ŻYĆ I PRACOWAĆ NORMALNIE

Strona dla Polaków z duszą!

NIEDOJRZAŁA POLSKA DUSZA

Naszym problemem nie są Niemcy albo Rosjanie tylko my sami. Dopóki polska dusza jest niedojrzała, dopóty nic się tutaj nie zmieni. Nieważne kto będzie rządził. 

Według badań tylko 1 na 10 Polaków ufa drugiemu Polakowi. Tam gdzie spotyka się 10 Polaków, 9 z nich nie ufa innym już na wejściu. Czy w takim środowisku można normlanie żyć i pracować? Oczywiście, że nie. 

Czy zatem mamy się poddać, zapić się na śmierć albo stąd wyjechać? Nie, po prostu musimy sprawić, aby nasza polska dusza wreszcie dojrzała. Dopiero wtedy staniemy się normalnymi,  otwartymi i komunikatywnymi ludźmi. Póki co, możemy, co najwyżej, nosić takie maski. 

Dojrzała dusza nie cierpi! Kiedy polska dusza dojrzeje, wówczas zakompleksiony polaczek – prawie wszyscy!, zamieni się w wartościowego Polaka.  Skąd ja to wiem? Z osobistego doświadczenia i z bajek, choć nie tylko.  

Robert Wyszyński, luty 2020

OD CZEGO ZACZĄĆ?

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie różnicy pomiędzy naszym materialnym umysłem a duszą. Dopiero kiedy w naszej świadomości pojawi się obraz duszy, dopiero wtedy możemy zacząć z nią pracować. Wcześniej jest to niemożliwe, ponieważ umysł, który nie dostrzega duszy, nie wierzy w nią. 

DOJRZEWANIE DUSZY

Ludzie szukają siebie przez całe lata i nie mogą znaleźć. Nam zajmie to JEDNO SPOTKANIE. W jego trakcie dowiecie się na czym polega proces dojrzewania waszej duszy – was samych. Zapraszam na warsztat ludzi, którzy są gotowi, aby spotkać się z samymi sobą – z własną duszą!

Dojrzała dusza wg. Charlie Chaplin'a

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie, że emocjonalny ból i cierpienie są tylko ostrzeżeniem dla mnie, żebym nie żył wbrew własnej prawdzie. Dziś wiem, że to nazywa się  AUTENTYCZNOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem, jak żenujące jest dla innych, gdy narzucam im własne pragnienia, wiedząc, że ani nie nadszedł odpowiedni czas, ani tamta osoba nie jest na to gotowa, nawet jeśli byłem nią ja sam. Dziś wiem, że to nazywa się  SZACUNKIEM DO SAMEGO SIEBIE.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem tęsknić za innym życiem i mogłem dostrzec, że wszystko wokół mnie stanowi zaproszenie do rozwoju. Dziś wiem, że to nazywa się  DOJRZAŁOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem, że zawsze i we wszystkich okolicznościach jestem we właściwym momencie i we właściwym miejscu i że wszystko, co się dzieje, jest właściwe. Od tamtej pory mogłem już być spokojny. Dziś wiem, że to nazywa się  WEWNĘTRZNĄ PEWNOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem ograbiać się z wolnego czasu i przestałem tworzyć kolejne wielkie plany na przyszłość. Dziś robię tylko to, co sprawia mi radość i przyjemność, co kocham i co sprawia, że moje serce się uśmiecha. I robię to na swój sposób i we własnym tempie. Dziś wiem, że to nazywa się  RZETELNOŚCIĄ.

 

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uwolniłem się od tego wszystkiego, co nie było dla mnie zdrowe  –  od potraw, ludzi, przedmiotów, sytuacji i od wszystkiego, co wciąż odciągało mnie ode mnie samego. Na początku nazywałem to „zdrowym egoizmem”. Ale dziś wiem, że to  MIŁOŚĆ DO SAMEGO SIEBIE.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem chcieć zawsze mieć rację. Dzięki temu rzadziej się myliłem. Dziś wiem, że nazywa się to  SKROMNOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem żyć przeszłością i martwić się o przyszłość. Teraz żyję chwilą, w której dzieje się WSZYSTKO. Żyję więc teraz każdym dniem i nazywam to DOSKONAŁOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie, że moje myślenie może uczynić ze mnie chorego nędznika. Kiedy jednak zwróciłem się do sił mojego serca, mój rozum zyskał ważnego wspólnika. Ten związek nazywam dziś  MĄDROŚCIĄ SERCA.

Nie musimy już obawiać się sporów, konfliktów i problemów z samymi sobą i z innymi, ponieważ nawet gwiazdy wpadają na siebie, tworząc nowe światy. Dziś wiem, że TO WŁAŚNIE JEST ŻYCIE!  

Charlie Chaplin

P.S. Każda dusza może być szczęśliwa. Nikt nie może być szczęśliwy w oderwaniu od swojej duszy. Łatwo to wyjaśnić – RW

DUSZA Z PERŁĄ WIELKIEJ WARTOŚCI

Rzymianie – nie tylko oni – wierzyli, że każda istota ludzka ma w sobie anioła czy demona („daimoniona”) dziedziczonego w ramach danego rodu i stanowiącego zarodek indywidualnego szczęścia danej osoby. Nazywali oni ów zarodek, iskrą, szczęśliwą gwiazdą, „geniuszem” w przypadku mężczyzn i „Junoną” u kobiet. 

Robert Bly „Jan Żelazny”. 

W Biblii taki potencjał nazywa się Perłą Wielkiej Wartości. Mat 13:45  Królestwo niebieskie podobne jest też do kupca, który szukał pięknych pereł.Mat 13:46  A znalazłszy jedną bardzo cenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. 

W Polsce, w latach 80-tych ubiegłego wieku, badał ten temat (Perły Wielkiej Wartości) prof. Kazimierz Dąbrowski. Badał, ale nie rozumiał tego co badał. Dlatego stworzył nowy termin: Dezintegracja pozytywna. Był pionierem i chwała mu za to. W Polsce jego praca została niedoceniona. W Ameryce go docenili, ale temat dezintegracji pozytywnej nie doczekał się pełnego wyjaśnienia. Wiedza na temat ludzkiego, realnego potencjału była, jest i będzie z nami zawsze. Tyle, że nie w przestrzeni materialnego umysłu. O tę wiedzę trzeba zawalczyć … własną duszą! 

Cień prawdziwej wiedzy znajdziecie u gnostyków. 

Każdy wielki umysł przechodzi przez taki sam proces. Umysły Tesli, Einsteina i wielu innych twórców są dowodem na potencjał Perły Wielkiej Wartości. Ci ludzie, zanim stali się wielcy, byli przeciętni, ale nigdy nie porzucili własnych marzeń i ideałów! A wy?

  • Moja perła została aktywowana w 2012r, na klatce schodowej mojej kamienicy! 
  • A co z waszą?

Obecnie żyjemy w tzw. Czasach duchowych żniw. A to oznacza, że ludzi z aktywowaną perłą będzie coraz więcej. 

Jeśli należycie do tego klubu to znaczy, że czujecie w sobie gigantyczy potencjał. Nigdy sami go nie uruchomicie i nie rozwiniecie. Poza tym:

  1. Pierwsza połowa waszego życia będzie przypominać koszmar. W tym czasie macie tylko jedno zadanie: Przetrwać, ale też nie rozmienić się na drobne – cokolwiek to znaczy. 
  2. Rozwiązanie waszego problemu pojawi się dopiero w drugiej połowie życia. 
  3. O ile wytrwacie, czeka was niezwykła przyszłość, nie tylko w tym świecie!

W waszym przypadku obowiązuje jedna prosta zasada: Nie ma żadnych zasad, choć jest ich mnóstwo. Musicie przyzwyczaić się do pracy z paradoksami.  

Poniżej bardzo ogólny opis stanów jakie doświadczają ludzie z perłą. Przygotowałem go w 2015 r. Wypadałoby ten tekst rozszerzyć, wzbogacić, pokazać szerszą perspektywę, ale to wszystko na przełomie marca/kwietnia 2020. Poniżej opis stanów przed aktywacją perły. Potem ta cała negatywność znika i jest bardzo miło i przyjemnie. 

O ile jesteście wybrańcami, o tyle wasze życie przypomina … piekło! Na tym polega wasza równowaga. 

Samopoczucie

  • Coś cię od środka zżera. 
  • Codziennie męczycie się ze sobą, ale nie rozumiecie dlaczego. 
  • Czujecie pustkę, ssanie w środku, dopada was rozpacz, wyjecie albo umieracie w samotności, często brakuje wam energii.
  • Cały czas toczy się w was walka.
  • Stale coś cię uwiera od środka, przygniata, ogranicza oddech?
  • Czujecie coś w rodzaju ucisku, przydechu w okolicy klatki piersiowej?  
  • Chcielibyście żyć pełną piersią. Marzenia. 
  • Zaliczyliście już depresję? 
  • Jak radzicie sobie ze smutkiem, wewnętrzną tęsknotą?
  • Poznaliście wasze uzależnienia? 
  •  

Wewnętrzny pęd 

Ciągle coś was gna do przodu. Chcecie czegoś innego, więcej, inaczej, ale nie wiecie tak naprawdę czego. Coś zżera was od środka, ale co to jest i dlaczego?

Stres

  • Całe wasze życie przesiąknięte jest niepokojem, napięciem, strachem. Te stany towarzyszą wam zawsze i wszędzie. Dlatego nie możecie się wyluzować. Pijecie, palicie, bierzecie?
  •  

W świecie

  • Wiecie, że z tym światem coś jest nie tak, ale nie wiecie co.
  • Nie jesteście w stanie zestroić się ze społeczeństwem takim, jakie ono jest.
  • Macie ogromną potrzebę wolności, niezależności, prawdy, dlatego wszelka przeciętność nie jest dla was, ale otacza cię zewsząd i to doprowadza was do obłędu. 
  • Czekacie na “cud”.
  • Marzycie, aby ktoś was wreszcie uratował, wyzwolił.

Bycie i relacje

  • Zamiast relacji macie układy.
  • Ciągle kogoś gracie.
  • Zamiast komunikacji uprawiacie gierki, stosujecie uniki, przemilczenia, aż roi się od kłótni i konfliktów.
  • Ciągle udajecie kogoś, kim nie jesteście i to doprowadza was to do szału. 
  •  

Inne

  • Czas upływa, a wy nie możecie dojrzeć!
  • Pomimo waszej wiedzy czujecie się ślepi, głusi i niemi.
  • Wasze życie po prostu nie działacie.
  • Poza waszą perłą, nie ma dla was nadziei!
 
Na koniec trochę nadziei.
  • Macie ogromną wolę życia, dlatego ostatecznie pokonacie wszystkie przeciwności – oby!, ale nie samodzielnie! (Jan 14:26). W końcu brzydkie kaczątko zamieni się w łabędzia. 
 
Proces rozwoju Perły Wielkiej Wartości jest tak trudny, że nie da się tego opisać słowami. 
 
Robert Wyszyński

Tylu Polaków wejdzie w proces aktywacji i rozwoju ich Perły Wielkiej Wartości. Czy ta liczba jest dokładna? Biorąc pod uwagę intuicję, inspirację oraz charakter perły, plus minus, raczej tak. 

W najbliższych 20 – 30 latach Polacy z perłą dokonają niezwykłych rzeczy. Całkowicie zmienią obraz i strukturę społeczną na pustyni rzeczywistości jaką jest współczesna Polska. Będziemy pracować z ludźmi z całego świata. Wszystko jest napisane!

Warszawa, Marszałkowska 3/5,  00-624

© Robert Wyszyński